
Kalendarz obowiązków NGO na cały rok — checklista
2026-08-19
Ile trwa rejestracja fundacji w KRS i jak uniknąć najdłuższych opóźnień?
2026-08-25„Fundacja non-profit” to jeden z najbardziej mylących terminów w polskim Internecie. Wielu przyszłych fundatorów myśli, że skoro fundacja nie działa dla zysku, to nikt w niej nie może zarabiać. To nieprawda – i to nieporozumienie kosztuje ludzi całe miesiące wahania, zanim w ogóle zaczną działać. Wyjaśniamy, jak to naprawdę wygląda.
Fundacja może wypłacać wynagrodzenia – to nie jest szara strefa
Ustawa o fundacjach nie zabrania wynagradzania członków zarządu ani pracowników. Zakaz dotyczy czegoś innego: niedozwolonego podziału zysku między fundatorów czy członków organów, co jest odróżnione od wynagrodzenia za realnie wykonywaną pracę. Innymi słowy – nie możesz „wypłacić sobie zysku” tak jak wspólnik w spółce, ale możesz otrzymywać pensję za pracę, którą faktycznie wykonujesz na rzecz fundacji.
Ważna sprawa na start: fundacja zatrudnia ludzi dokładnie tak samo, jak każda firma – może podpisywać umowy o pracę, zlecenia czy umowy o dzieło, na normalnych, rynkowych zasadach. Pod tym względem nie ma żadnej różnicy względem spółki czy JDG zatrudniającej pracowników. Ponadto zarząd może odpłatnie pełnić funkcje.
Dwa sposoby na legalne wynagrodzenie w fundacji
1. Zatrudnienie na zasadach ogólnych (poza pełnieniem funkcji w zarządzie)
Osoba pracująca w fundacji „na co dzień” – prowadząca projekty, koordynująca działania, zajmująca się administracją – może być po prostu zatrudniona na umowie o pracę, zlecenie lub o dzieło, tak jak w każdej innej firmie, czy organizacji. Dotyczy to zarówno osób spoza zarządu, jak i członków zarządu wykonujących w fundacji pracę wykraczającą poza samo zasiadanie w organie. Stosowanie opodatkowanie i ozusowanie jest identyczne jak w każdym rpzedsiębiorstwie.
2. Odpłatne powołanie na funkcję w zarządzie – najprostsza optymalizacja
Członek zarządu nie musi mieć podpisanej żadnej umowy o pracę ani kontraktu menedżerskiego, żeby legalnie otrzymywać wynagrodzenie za pełnienie funkcji. Wystarczy, że odpowiedni organ odpłatnie powoła go na funkcję – wynagrodzenie wynika wówczas wprost z faktu pełnienia funkcji w zarządzie, a nie z osobnej umowy. To rozwiązanie prostsze niż zawieranie kontraktu menedżerskiego i często korzystniejsze pod względem obciążeń, dlatego traktujemy je jako standardową optymalizację przy zakładaniu fundacji. Od takiego wynagrodzenia brutto odprowadzamy zaliczkę na podatek dochodowy (12% w pierwszym progu podatkowym) oraz 9% składki zdrowotnej. Na pytanie „Co z emeryturą dla takiego członka zarządu?” odpowiedź brzmi – nie ma, ale to indywidualna decyzja. Wszak można przecież założyć IKE i IKZE albo wyrobić minimalną liczbę lat by uzyskać emeryturę z ZUS.
Kto decyduje o odpłatności takiego powołania? To zależy od struktury organów:
- Jeśli w fundacji działa rada fundacji (organ nadzorczy), to zwykle ona uchwałą decyduje o wysokości i zasadach wynagradzania zarządu – dla transparentności i uniknięcia sytuacji, w której zarząd „sam sobie” ustala pensję.
- Jeśli fundacja nie posiada rady fundacji (co jest częstym, uproszczonym rozwiązaniem, zwłaszcza na starcie), o odpłatności powołania decyduje fundator – albo osoba przez niego upoważniona, na podstawie zwykłego pełnomocnictwa ogólnego. Nie jest do tego potrzebny rozbudowany organ nadzorczy ani dodatkowa struktura – to jedno z uproszczeń, z których realnie korzysta wiele mniejszych fundacji.
Co zapisać w statucie, żeby uniknąć problemów
Statut, który milczy na temat wynagrodzeń, to prosta droga do niejasności i potencjalnych sporów. Warto jasno określić:
- czy członkowie zarządu mogą otrzymywać wynagrodzenie za pełnienie funkcji,
- kto decyduje o jego wysokości (najlepiej organ nadzorczy lub fundator albo osoba przez niego wyznaczona, nie sam zarząd),
- czy dopuszczalne jest łączenie funkcji w zarządzie z zatrudnieniem na innym stanowisku.
Dobrze skonstruowany zapis chroni Cię zarówno przed zarzutem „ukrytego zysku”, jak i przed sytuacją, w której po latach ktoś podważa Twoje prawo do wynagrodzenia za realnie wykonywaną pracę.
Skąd fundacja bierze pieniądze na pensje
To pytanie, które pojawia się zaraz po poprzednim. Źródła są w praktyce trzy:
- Działalność gospodarcza fundacji – jeśli statut na to pozwala, zyski z niej (po opodatkowaniu lub w ramach zwolnienia na cele statutowe) mogą finansować m.in. koszty osobowe.
- Dotacje i granty projektowe – większość grantodawców akceptuje w budżecie koszty wynagrodzeń koordynatorów, o ile są adekwatne do zakresu pracy. Ogólnie nie jestem wyznawcą tego modelu – grunt to na tyle zapracować by samodzielnie się finansować.
- Darowizny i 1,5% podatku (po uzyskaniu statusu OPP) – środki niecelowane mogą częściowo pokrywać koszty administracyjne, w tym wynagrodzenia.
Najczęstszy błąd, który widzimy u klientów
Osoby zakładające fundację „na już” często pomijają temat wynagrodzeń na etapie statutu, bo wydaje im się niewygodny albo przedwczesny. Efekt? Po roku działalności okazuje się, że statut w ogóle nie przewiduje możliwości wynagradzania zarządu, a zmiana statutu to kolejny wniosek do KRS, kolejny czas oczekiwania i kolejne koszty. Lepiej ustalić te zasady raz, dobrze, na starcie.
Chcesz mieć pewność, że Twój statut nie zablokuje Ci możliwości zarabiania?
To jeden z tematów, które zawsze omawiamy podczas konsultacji – zanim jeszcze napiszemy pierwszy paragraf statutu, ustalamy, jak realnie chcesz finansować swoją pracę w fundacji.
Sprawdźmy, jak możemy Ci pomóc →
Konsultacja jest bezpłatna i nie ma limitu czasowego – wychodzimy z niej z gotowym kierunkiem dla Twojej fundacji, w tym z jasną odpowiedzią na pytanie „jak w tym wszystkim mam zarabiać”. Dlatego umów bezpłatne spotkanie online już dziś.




